|
Napisał Administrator
|
|
Historia tatuażu Najstarsza ozdoba uznana za tatuaż została odkryta na ciele mumii egipskiej kapłanki boga Hatora, która żyła około 2200 lat przed naszą erą. Tatuaż składał się z serii kropek i linii. Wojownicy polinezyjskiego ludu Maorysów słynęli z budzących grozę wzorów na twarzy (podobne wzory są popularne również dzisiaj). U ludów pierwotnych tatuowanie nie miało funkcji estetycznych, lecz rytualne. Mogły symbolizować coś w rodzaju chrztu i pozwalać na zintegrowanie jednostki z grupą społeczną. Jednocześnie nadawały jednostce odrębną tożsamość. Członkowie plemienia mieszkającego na Mount Hagen w Nowej Gwinei używają rysunków na ciele do wyrażenia stanów ducha, w Nagalanzie (północno-wschodnie Indie) tatuaże miały pomóc przy poczęciu, a na Hawajach oznaczały żałobę. Zdobienie skóry było również popularne w kulturach antycznych, w starożytnej Grecji tatuaże były oznaką szlachetnego urodzenia, a w Cesarstwie Rzymskim służyły do znakowania niewolników. Legioniści rzymscy na przedramieniu nosili wytatuowane imię imperatora. W śród pierwszych chrześcijan popularną praktyką było umieszczanie na ciele symboli wiary – ryby czy inicjałów Chrystusa. W roku 787 papież Adrian I zakazał tej praktyki. Twierdził on, że skoro człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga tatuowanie ciała jest profanacją Jego wizerunku. Od tego czasu w Europie tatuaże przestały być popularne. Europejczycy zmienili swoje negatywne nastawienie do tego sposobu ozdabiania ciała
dopiero pod koniec XVIII wieku, w dobie wypraw na morza południowe i wschodnie. Angielski żeglarz i odkrywca wielu wysp James Cook, w 1796 roku, będąc na Polinezji, był świadkiem przygotowywania przez tubylców barwnika ze spalonych orzechów. Prawdopodobnie na zasadzie onomatopei – od dźwięku, który powstawał przy wbijaniu w skórę ostrego, zanurzonego w barwniku narzędzia, Cook nazwał ten proces „tattoo” Żeglarze wracający do Europy z egzotycznych podroży szybko przejęli zwyczaj tatuowania ciał. Byli oni przekonani, że człowieka, który nosi na ciele boski wizerunek nie można wychłostać i będzie on chroniony przed niebezpieczeństwem na morzu, więc najpopularniejszym tatuowanym motywem był Chrystus. Tatuaż cieszył się dużym powodzeniem w kręgach szlacheckich i królewskich. Traktowano go jako element kariery wojskowej lub pamiątkę z egzotycznych podroży. Car Mikołaj II z pielgrzymki do Jerozolimy wrócił z wytatuowaną na sercu szpadą, Henryk III na plecach miał scenę z polowania, arcyksiążę Franciszek Ferdynand miał wytatuowanego węża (przez którego głowę przeszła w Sarajewie kula, będąca bezpośrednią przyczyną wybuchu pierwszej wojny światowej). Miłośnikami tatuaży są również politycy – na przykład sygnatariusze układu jałtańskiego (Churchill, Roosvelt i Stalin), czy John F. Kennedy, którego żona namówiła do chirurgicznego usunięcia ozdoby. Tatuaże bardzo popularne są wśród muzyków i aktorów ( Angelina Jolie, Johnny Deep Mik Jagger, Joel i Benji Madden i wielu innych) W Polsce, jeszcze do niedawna, mało kto decydował się na taką ozdobę, ponieważ tatuaże kojarzyły się z subkulturą więzienną. Sytuacja uległa zmianie wraz z pojawieniem się profesjonalnego sprzętu do tatuowania i fachowców, którzy potrafili się nim posługiwać. Obecnie do robienia tatuaży używa się specjalnych maszynek elektrycznych. Pierwsze takie urządzenie wymyślił w 1891 roku Samuel O'Reillly. Mechanizm składa się z dwóch elektromagnesów, które dzięki ruchom przyciągania i odpychania przekazują impuls mechanicznej pałeczce, do której przyczepione są igły (jedna lub więcej). Takie urządzenie pozwala na wykonanie około 50-ciu nakłuć w ciągu sekundy oraz dokładne rysowanie.
|